PRZERWA MIĘDZY LATAMI ŚWIĘTYMI

Według tego papieża Lata Swiete powinny być ogłaszane co 100 lat. Ale jeszcze przed końcem jego pontyfikatu kierowano do Stolicy Apostolskiej prośby, aby skrócić przerwę między Jubileuszami. Czy jest rzeczą słuszną — pytali chrześcijanie, wśród nich św. Brygida szwedzka — ażeby człowiek nie mógł odbyć pielgrzymki z okazji Roku Świętego, ponieważ urodził się na początku stulecia i nie ma nadziei dożycia początku następnego? Od 1343 roku papież awinioński Klemens VI ograniczył przerwę do 50 lat. Rok Święty 1350 przyciągnął do Rzymu o wiele więcej pielgrzymów niż rok 1300, wedle świadectwa Petrarki, który był tam i doznał duchowego szoku, o czym świadczy jego list do brata, kartuza w Prowansji.

Przerwa między Latami Świętymi została skrócona do 33 lat przez Urbana VI, a następnie do 25 lat przez Pawła III w 1470 roku. Zbyt dużo miejsca zajęłoby przedstawienie historii Lat Świętych nie można jednak pominąć milczeniem Roku Świętego 1775. Zarządzony on został przez Klemensa XIV w kwietniu 1774 roku i niewiele brakowało, aby nie doszedł do skutku, bowiem 22 września papież oddał Bogu ducha po pięciu latach i trzech miesiącach pontyfikatu. Dopiero pięć miesięcy później, 15 lutego 1775 został obrany jego następca w osobie kardynała Giovanniego Angelo Braschi, który przybrał imię Piusa VI. Nowy papież, koronowany 22 lutego, otworzył w dniu 26 lutego Drzwi Święte, inaugurując w ten sposób rok jubileuszowy, który trwał tylko dziesięć miesięcy. Pomimo opóźnionego rozpoczęcia ten Rok Święty odbił się głośnym echem. Do Rzymu przybyło ponad 300 000 pielgrzymów, potwierdzając budzące nadzieje ożywienie życia religijnego, Gdy wyobrazimy sobie trudności z transportem i podróżami w XVIII wieku, brak bezpieczeństwa we wsiach, warunki noclegowe w Rzymie, który pozbawiony swego cesarskiego splendoru był wtedy dużą mieściną o półwiejskim charakterze — ogromna liczba przybyłych gości robi wrażenie. Piękny to przykład wiary. D’Alembertowi przypisuje się zaskakujący i wymowny sąd:

Jubileusz opóźnił o dwadzieścia lat rewolucję francuską”. Nie wiemy, czy zdanie to jest prawdziwe, ale pewne jest, że Rok Święty 1775 zyskał w sferze duchowej ogromny rozgłos.